mojeque.com

galeria / blog / projekty / sesje / o mnie / kontakt

30.05.2014 wpadła mi w ręce informacja o dniu dziecka organizowanym przez czechów na ich kolei zębatej. a że dzieciaki nigdy nie jechały pociągiem (wiem, to straszne, ale naprawdę nie ma okazji;)) - wybraliśmy się. samochodem do harrachova, z harrachova vlackiem do tanvaldu, z tanvaldu po krótkiej hotdogowo-frytkowej przerwie do korenova i z korenowa do harrachova z powrotem. to, co mnie zaskoczyło i zauroczyło bardzo - w pociągu wszyscy - dzieci i dorośli - stali na siedzeniach i wychyleni przez okna oglądali trasę:) no to my też! rękoma łapaliśmy liście, w tunelach wypatrywaliśmy światełka:) przez pociąg raz po raz przechodził pan kelner z piwkiem i lemoniadą, pełen luz i radocha:) dla czechów to musiało być święto, ten przejazd zabytkowej "austriaczki", bo tłumnie oglądali ją na trasie, nagrywali filmy, robili zdjęcia, a perony pełne były ludzi. w korenovie był festyn dla dzieci i tam spędziliśmy prawie dwie godziny. kolejne zaskoczenie - do ciuchci, którą właśnie przyjechaliśmy na stację i która stała pusta - można było spokojnie wejść, podotykać urządzeń, w ogóle ganialiśmy po torach w każdą stronę, a pani przez megafon ogłaszała co jakiś czas: proszę zejść z torów, bo na peron pierwszy przyjedzie pociąg. i wszyscy grzecznie schodzili, pociąg przyjeżdżał:) dawno już nie bawiłam się na takim spokojnym, luzackim festynie:) przejechać się pociągiem na tej trasie można codziennie, ale gdyby ktoś chciał trafić na jazdy zabytkowe i festyny, to kolejne 5, 6 i 12 lipca, 2 i 23 sierpnia i zakończenie 27 września. informacje tu: http://www.zubacka.cz/


Komentarze