mojeque.com

galeria / blog / projekty / sesje / o mnie / kontakt

próbuję. po więcej fotografowania. po więcej wspomnień. wszystko, co wokół mnie i nas.

1/365 {1/01/2017} to my razem, na noworocznym spacerze. chciałabym, żeby ten rok mijał pod hasłem "więcej razem".

2/365 {2/01/2017} pierwszy porządny śnieg. co prawda u nas na cygańskiej niewiele, ale zawsze bardziej biało, niż było do tej pory. zabrałam dzieciaki ze szkoły i zrobiliśmy dosłownie trzy zdjęcia, kiedy miśka zauważyła w śniegu coś, co wyglądało na wnyki. przestraszyliśmy się, pognaliśmy do domu po długaska i okazało się, że to "jedynie" szczęka z kręgosłupem jakiegoś biednego zwierzaka:/

3/365 {3/01/2017} krótki spacer z tofrem po szkole.

4/365 {4/01/2017} środowy trening na 16.00.

5/365 {5/01/2017} osobiście uwielbiam odśnieżanie:) dzieciaki w sumie też. szczepek zniknął już w domu, bo był po 3-godzinnym treningu piłkarskim, ale miśka chętnie fisiowała w świeżutkim śniegu późnym wieczorem.

6/365 {6/01/2017} sanki w trzech króli, zabawa na maksa, do mokrych gaci. i udało mi się dzieciarnię na chwilę ustawić na hasło "to do zdjęcia dla dziadków!!!". pozowane, ale bardzo, bardzo naturalne. uwielbiam.

7/365 {7/01/2017} rankiem termometr pokazał -15 stopni i nie puściłam dzieciaków na trening (na Kopie w tym czasie było -20). poczekaliśmy do południa i pojechaliśmy na sanki. ponownie godzina wariacji i tarzania się w śniegu. zdjęć mnóstwo, ale to jedno muszę wkleić na pamiątkę stanu uzębienia:) a poza tym pełnia szczęścia:)

8/365 {8/01/2017} od 7 rano na treningu - 2 godziny. od 12 w południe na biegówkach - 4 km - trasa piękna. od 14 sanki - cały dzień na śniegu, do odcięcia:)

9/365 (9/01/2017} kiedy już w końcu trafimy do domu. lekcje przy kuchennym stole, chwila zalegania na kanapie. i zaraz 20.00 i zaraz do spania.

10/365 {10/01/2017} powiatowe igrzyska młodzieży szkolnej w narciarstwie alpejskim i II miejsce Szczepka w swojej kategorii wiekowej. generalnie na podium stoją koledzy z jednej klasy - Miłosz, Szczepek i Maks:) jak zwykle nie mieli sobie równych wśród naszych najbliższych podstawówek. bardzo fajna impreza, w dużym mrozisku:)

11/365 {11/01/2017} środowy trening pod wangiem. chciałabym bardzo uchwycić to wietrzysko, które targało dzieciakami, wyciągiem i śniegiem ze stoku. w porywach do 100 km/godz. aż zamknięto krzesło. ale dzieciaki wniebowzięte, jak zwykle.

12/365 {12/01/2017} pierwszy trening na kolorowej, przygotowania do slalomu na dzikowcu w ramach sudeckiej ligi narciarskiej.

13/365 {13/01/2017) czasem jest tak, że nie mam kiedy zrobić zdjęcia w ciągu dnia. i wtedy dzieje się coś samoistnie, co każe gnać po aparat i modlić się, żeby chwila trwała dłużej.

14/365 {14/01/2017} sudecka liga narciarska, edycja czarna góra. to miejsce nie kojarzy nam się zbyt słodko - dwa lata temu przyjechaliśmy tu na zawody dzień wcześniej, wieczorem poszliśmy na nocne jazdy i wtedy Szczepek wyrżnął w płot tak mocno, że przez chwilę nie wiedzieliśmy, czy wszystko będzie dobrze; nie obyło się bez karetki do szpitala. potem słyszeliśmy, że straszna góra, straszny slalom, w ogóle mega trudno. no i przyszło nam się zmierzyć ze strachami. i okazało się, że nie jest tu wcale tak źle. slalom ciężki, bo długi i trudny, ale do przejechania. to był dzień Miśki, która w drugim przejeździe pojechała rewelacyjnie i zajęła 10 miejsce w swojej grupie.

15/365 {15/01/2017} sanki na zjeździe do garażu. widoczne było zmęczenie materiału. dzień wcześniej 16-godzinna wyprawa na czarną górę, z samego rana trening. dzieciaki są mega silne, naprawdę.

16/365 {16/01/2017} jakoś tak nie wyszło foto domowe, więc jest z wieczornego wyjścia na miasto. karkonosz w śniegu.

17/365 {17/01/2017} wieczorne zabawy pod domem.

18/365 {18/01/2017} w drodze na trening. nie jest lekko.

19/365 {19/01/2017} nasz domek. od kiedy tu mieszkamy, czuję niesamowity spokój i takie proste szczęście. historia zaczyna się 2 września, od maila od Michała z linkiem do tego miejsca. na drugi czy trzeci dzień jedziemy oglądać, oglądamy jeszcze dwa razy, ale już jesteśmy pewni - chcemy tu mieszkać. wszystko się zgadza - jest karpacz w dalszym ciągu, jest na uboczu, jest przestrzeń, las za oknem, cisza i spokój. metraż nam odpowiada, układ domu też, jest ogromna piwnica, jest ogródek, jest kominek. przed nami miesiąc negocjacji, spotkań, notariuszy i banków. 4 listopada jesteśmy na swoim:) 2 grudnia - po lekkim remoncie - się wprowadzamy. ja czuję, jakbyśmy mieszkali tu od zawsze.

20/365 {20/01/2017} po szkole pojechaliśmy do jeleniej po prezent na 10 urodziny Szczepka. on sam nie wiedział, co chce. chodziliśmy po sklepach, nie było jakiejś mega reakcji na żadną z rzeczy, które oglądaliśmy. i nagle przypomniałam sobie, o czym kiedyś tam wcześniej myślałam, i spytałam: Szczepku, a może myszkę? bo Szczepek marzył o własnym małym zwierzątku. strzał w dziesiątkę, tylko zamiast myszki jest myszoskoczek Pimpek.

21/265 {21/01/2017} sudecka liga narciarska edycja dzikowiec. świetny start Szczepka, 9 miejsce. Misia 24 miejsce. na koniec wjechali na samą górę.

22/365 {22/01/2017} 10 urodziny Szczepka, wśród najbliższych kolegów klubowych, u nas w domu:)

23/365 {23/01/2017} wieczorne narty, od 18 do 20, z Julką i Nadią. tu właściwie po nartach;)

24/365 {24/01/2017} ilustracja Matysi do czerwonego kapturka:)

25/365 {25/01/2017} czasem, szczególnie wieczorem, trzeba się po prostu wyluzować, szczególnie po szkole i treningu.

26/365 {26/01/2017} a czasem kadr sam wpada w oko, a wtedy w samo centrum wchodzi Tofik:) i tak jest fajnie. w rogu jedno z 8 zdjęć czekających na powieszenie na ścianie.

27/365 {27/01/2017} takie pierdółki też będę zamieszczać:) lubię instagrama, tylko ze względu na tę aplikację chciałam mieć iphona;) mamy wokól domu drzewka owocowe, które w zimie pełnią funkcję ptasiej stołówki. wieszamy na gałęziach jedzonko, do specjalnego karmnika sypiemy słonecznik, a ptaszyska łuski po słoneczniku sypią nam na śnieg.

28/365 {28/01/2017} zawody family cup dzikowiec. w końcu puchary w rękach i drugie miejsca dzieciaków:) zimno, wietrznie, ale przesympatycznie.

29/365 {29/01/2017} ponad trzy godziny szaleństwa na śniegu. sanki na super górce w ścięgnach. chyba z plus piętnaście stopni w słońcu. jak zwykle przemoczeni do gaci:)

30/365 {30/01/2017} wymarzone moonbooty Misi. wypatrzyła na koleżankach i zapragnęła.

31/365 {31/01/2017} kończymy styczeń. surowa sypialnia rodziców pod rządami dzieci. i psa.

32/365 {1/02/2017} na zdjęciu szkolny bal karnawałowy i Misia-cheerleaderka. strój jak zwykle na ostatnią chwilę, dzień wcześniej gorączkowe poszukiwania materiału na indiańskie poncho zakończone kupnem połyskliwych różowych pomponów cheerleaderki - pomysł chwycił. do tego strój na wf, kucyki uczesane przez panią Ewelinkę ze szkolnej świetlicy i gotowe:) a Szczepek tego dnia padł rażony gorączką. na szczęście jednodniową, jak się okazało.

33/365 {2/02/2017} od wczoraj Misia urządza nam występy - śpiew, taniec i magia. na dzisiejszy wieczorny pokaz zaproszony został tato. oczywiście skończyło się mega wygłupami:)

34/365 {3/02/2017} odkryłam na fb grupę luty dzień po dniu, dziewczyny przeniosły się na fb z dwo i kontynuują projekt. spytałam o możliwość dołączenia, przyjęły mnie:) i ten kadr był pierwszym robionym na ostatnią chwilę, żeby w projekcie być. obserwuję dzieciaki i staram się wyłapywać coś ciekawego, żeby totalnych gniotów z końcówki dnia nie wrzucać:) miśka w kąpieli.

35/365 {4/02/2017} sobota bez treningu, więc trzeba było choć na chwilę wyjść z domu, żeby nie zgłupieć. dwugodzinny spacer po łąkach, odwilż.

36/365 {5/02/2017} puchar kowar w malej upie. na dosłownie 5 minut wyszło słońce i śnieżka wyszła zza chmur:) bardzo lubię okolice u kostela.

37/365 {6/02/2017} gniotek domowy, wieczorny. ale Misia zajęła I miejsce w klasie w czytelnictwie - 35 książek w I półroczu i IV miejsce wśród klas II-III.

38/365 {7/02/2017} godz. 7.30 wychodzimy z domu, godz. 19.30 wracamy. czasem bywa i tak. szkoła, świetlica, popołudnie u dziadków.

39/365 {8/02/2017} w-f na nartach. od dwóch lat mamy w karpaczu akcję "każde dziecko potrafi jeździć na nartach". raz w tygodniu o 8 rano dzieciaki z przedszkoli i klas pierwszych i drugich podstawówek idą na zajęcia z instruktorami - bezpłatne:) dziś było szaro, mglisto, zimno i bajecznie, po prostu:)

40/365 {9/02/2017} dzień wywiadówek. nasze dzieci są megamózgami. Szczepek ma drugą średnią w klasie, a jego klasa najwyższą średnią wśród klas IV-VI. są pierwszym rzutem sześciolatków w szkole. dają radę.


Komentarze